Czytelnia

Słowo „miłość”, chociaż niebywale ważne i piękne, jest zapewne najbardziej zdeprawowanym słowem. Wykorzystywanym, żeby opisywać rzeczywistości, które z miłością niewiele mają wspólnego.
Słowo jest posłańcem, który przychodzi, aby wyprowadzić nas z naszych otoczonych murem winnic, w których udajemy szczęśliwych. Miłość, jaką przynosi Słowo Boże, może nasz wyprowadzić z enklaw namiastek szczęścia, w których się uwięziliśmy.
Nie ma takiego zła, którego Bóg nie chciałby darować. Nie ma ciemności, której nie potrafiłby rozświetlić. I nie ma oddalenia, którego nie pragnąłby pokonać, aby tylko być z nami.
Egzorcyści zwracają uwagę, że nieraz przyczyn opętania, czy duchowego zniewolenia, należy szukać nie w osobie proszącej o egzorcyzm, ale w grzechu i zniewoleniu kogoś, kto pozostaje z tą osobą w jakiejś relacji.