Aktualności

II Niedziela Adwentu Mk 1, 1-8. Śmierć. Jeden z papieży na łożu śmierci usłyszał od swojego współpracownika, że nie musi się jej bać, bo odejdzie przecież z tego „łez padołu” do krainy wiecznego szczęścia. Na co papież miał odpowiedzieć: „No tak, ale całkiem nieźle mi się tu płakało”. Rzeczy ostateczne są związane ze śmiercią i niezależnie od tego jak bardzo chcielibyśmy je oswoić, jak bardzo chcielibyśmy pokazać ich piękno, i obietnicę , którą ze sobą niosą […]
Każda więc dusza może wielbić Pana, jak wielbiła go dusza Maryi. I rozradował się duch jej w Bogu, jej Zbawicielu. Wielbiony jest Bóg, jak się to i gdzie indziej czyta: „Uwielbiajcie Pana ze mną" (Ps 33, 4), nie jakoby ludzkim głosem można Mu coś dodać, lecz iż w nas jest wielbiony. Chrystus jest bowiem obrazem Boga (2 Kor 4, 4). Jeśli więc dusza czyni coś sprawiedliwego, to wiel­bi obraz Boga, na podobieństwo którego jest stworzona. Toteż gdy Go wielbi, ma udział w Jego wielkości i przez to się wywyższa.
Pastorał, księga, kotwica, sakiewka z pieniędzmi plus trzy sakiewki, okręt i worek prezentów...Tak przedstawiany jest w ikonografii. W kulturze popularnej - księga, kotwica, pastorał najczęsciej są pomijane. Najważniejszy jest worek prezentów! A jakże!
Ostatecznym celem naszego życia na ziemi jest czysta przyjemność przebywania w Bożej Obecności w Królestwie Niebieskim. Tymczasem trudno nam tę czystą przyjemność sobie wyobrazić - nie tylko dlatego, że "ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć" (1Kor 2, 9). Trudno bo przyjemność nie kojarzy się z....przyjemnością!
Nie można być podejrzliwym wobec dobra, które czyni ktoś kto nie podziela naszej wiary, albo jest niewierzący. Czynione dobro jest pierwszym wyznaniem wiary. Może być też aktem wiary ludzi niewierzących w Boga. Dobro jest zawsze czymś pięknym. Miłosierdzie, jako dobro wymagające trudu, jest czymś zaskakującym.